Zasada redakcyjna

Zbrodnia, ratunek i odwet. Bez odpowiedzialności zbiorowej

Antypolską kampanię organizowały i wykonywały konkretne struktury polityczne, dowódcy, oddziały i uczestnicy. Ukraińcy ostrzegali również polskich sąsiadów, ukrywali ich i pomagali im uciec, czasem płacąc za to życiem. W polskich działaniach obronnych i odwetowych ginęła ukraińska ludność cywilna. Pełny opis musi łączyć te fakty bez zamieniania narodowości w winę.

Organizacja i udział konkretnych osób

Dokumenty i badania wskazują struktury polityczne OUN-B oraz dowództwa UPA jako organizatorów antypolskiej kampanii na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Przemoc wykonywały regularne oddziały, lokalne sieci podziemia, a w części miejsc także zmobilizowane grupy pomocnicze z ludności cywilnej. Odpowiedzialność nie jest jednakowa na każdym poziomie: ustalanie polityki, dowodzenie akcją i bezpośrednie zabijanie są różnymi formami udziału. Dlatego dobre rekordy zachowują nazwę formacji i sformułowanie występujące w źródle.

Ukraińcy ratujący Polaków

Publikacje IPN dokumentują osoby, które ostrzegały sąsiadów o planowanych napadach, ukrywały rodziny, dostarczały żywność, wskazywały drogi ucieczki albo otwarcie sprzeciwiały się mordom. Część ratowników była zastraszana lub zabijana za pomoc Polakom. Ich wybory przeczą założeniu, że zachowanie wynikało automatycznie z pochodzenia etnicznego. Historie lokalne powinny odnotowywać pomoc obok przemocy, gdy oba zjawiska są potwierdzone.

Polska obrona i akcje odwetowe

Polskie ośrodki samoobrony i oddziały podziemia chroniły zagrożone społeczności, osłaniały uchodźców i walczyły z UPA. Część polskich działań przerodziła się również w akcje odwetowe, podczas których ginęli ukraińscy cywile i palono wsie. Skala, chronologia i cel strategiczny nie były identyczne z organizowaną kampanią antypolską, ale z tego powodu nie wolno pomijać cywilnych ofiar. Każde wydarzenie powinno być opisane według własnych źródeł, sprawców i grup poszkodowanych.

Bez fałszywej symetrii i bez winy zbiorowej

Odrzucenie odpowiedzialności zbiorowej nie wymaga udawania, że wszystkie strony działały w tej samej skali i z tym samym celem. Oznacza precyzyjne przypisywanie odpowiedzialności oraz odmowę traktowania współczesnych Polaków lub Ukraińców jako dziedzicznych sprawców. Porównanie historyczne powinno badać plany, struktury dowodzenia, dobór celów i skutki. Pojednanie jest trwalsze, gdy opiera się na dokładnych rozróżnieniach, a nie na przemilczeniu lub wzajemnym oskarżaniu.

Źródła